tcherry

Hobby

Gra na gitarze.

Jak wiecie (lub nie) jednym z moich zainteresowań jest gra na gitarze. Chciałabym o niej trochę wam opowiedzieć. Moja przygoda z tym instrumentem zaczęła się rok temu w styczniu. Miałam ferie, a gitara już od roku leżała 'dla ozdoby'. Była to najtańsza gitara klasyczna, jakaś ze strychu babci, niebieska. Otrzymała ode mnie wdzięczne imię 'Szona'. Uczęszczałam na schole i raz przyniosłam gitarę i poprosiłam panią o chwyty do najprostszej piosenki. Dała mi tekst 'Skacz, skacz na chwałę pana'. Ta piosenka stała się moją pierwszą, którą zagrałam. Składa się tylko z trzech prostych chwytów: D-dur, G-dur, A-dur. Na początku miałam problemy z załapaniem G-duru, ale ćwiczyłam naprawdę dużo. Wracałam ze szkoły - chwytałam za gitarę, grałam rano, wieczorem, po obiedzie, w niedziele, cały dzień.  Ćwiczyłam na kompletnie rozrojonej gitarze. Wydawało mi się, że dźwięki, które tworzę są niebem dla uszu wszystkich, którzy znajdują się w pomieszczeniu ze mną. Kiedy płynnie grałam pierwszą piosenkę, mój tata kupił mi stroik (zginą po dwóch miesiącach, przygnieciony przez moją stopę). Skorzystałam z tego filmu:

No i od tej pory grałam już na nastrojonej gitarze. Uczyłam się sama. Przynosiło to znakomite efekty i już po trzech miesiącach potrafiłam zagrać każdą piosenkę, jeśli tylko dałoby mi się chwyty. Często włączałam toutoriale jak zagrać daną piosenkę. Jednym z problemów, z którym borykałam się wtedy były chwyty barowe. To zmora chyba każdego początkującego. Co prawda nadal mam do nich lekki uraz, ale nie przychodzą mi już z taką trudnością. W te święta, pod choinkę dostałam moją miłość: gitarę akustyczną, z prawdziwego zdarzenia, ze sklepu muzycznego. Był to prezent, więc nie orientuje się w cenie. Trochę czasu minęło zanim przyzwyczaiłam się do metalowych strun, pokochałam granie kostką. Razem z gitarą dostałam nowy stroik. Chętnie odpowiem na wasze pytania i przeczytam na jakim instrumencie wy gracie.

012.JPG

011.JPG